Od zawsze marzyłem, żeby zostać kierowcą wyścigowym. Niestety w naszym kraju nie jest to proste, żeby szkolić się od najmłodszych lat w specjalnych szkółkach, tak jak ma to miejsce choćby na zachodzie Europy.

Gdzie byłam na offroad?

offroadSą tam specjalne szkółki dla dzieci, żeby szkoliły się w jeździe samochodami (dokładnie gokartami) bądź szkółki motocyklowe, gdzie dzieci uczy się jeździć na pocket bike. Są to dzieci, które później będą jeździły w najróżniejszych mistrzostwach. U nas jednak tak jak wcześniej pisałem nie ma czegoś takiego, dlatego też tory samochodowe są.. a przepraszam po prostu ich nie ma. Nie ma gdzie się ścigać, gdzie się szkolić i tak dalej. Ogólnie mam wrażenie, że sporty ekstremalne w naszym kraju są mocno powstrzymywane a największym sportem ekstremalnym jest po prostu przeżycie. Ja jednak postanowiłem spełnić swoje marzenie i wziąłem się jakiś czas temu za amatorski drifting. Nawet byłem na kilku zawodach, jednak nie miałem osiągnięć, jakie by mnie satysfakcjonowały, a niestety koszty zawodów i samych przygotowań były na tyle wysokie, że musiałem zrezygnować. Dowiedziałem się jednak, że offroad gdzie w Polsce ma się dobrze, więc czemu by nie spróbować. Co prawda nie o tym zawsze marzyłem, ale zawsze jakiś wyścig. W tym okazałem się dobry, ale ostatecznie dzisiaj przesiadłem się motocykle i ścigam się w motocrossie oraz w amatorskich wyścigach na maszynach sportowych.

Uważam, że jazda na motocyklach jest atrakcyjniejsza do tej samochodem, ponieważ jest większe ryzyko, jest to bardziej sport kontaktowy, przyspieszenia są dużo bardziej atrakcyjne no i technika jazdy ma tu bardzo dużo do gadania.