Bardzo lubię się malować. Nie mam problemu z tym by na ulice wyjść bez makijażu, ale codzienne robienie make-upu po prostu bardzo mnie cieszy. Mam dużo kosmetyków do makijażu – można powiedzieć, że je kolekcjonuję. Moimi ulubionymi produktami do makijażu są zdecydowanie cienie.

Holograficzne cienie pięknie prezentują się na oku

cienie holograficzne do powiekMam kilka takich cieni do powiek bez których nie wyobrażam sobie swojego makijażu. Bardzo lubię brązowe matowe cienie, które zawsze używam do podkreślenia kształtu oka. Uwielbiam też cienie holograficzne do powiek, które pięknie zmieniają kolory w zależności od tego pod jakim kątem pada na nie światło i ile tego światła jest. Cienie te często łączę z holograficznym brokatem do oczu i ciała, który jeszcze bardziej zwiększa efekt holograficznego oka. Brokat ten błyszczy się niesamowicie mocno, ale za to go właśnie uwielbiam, bo przecież o to chodzi w brokacie. Jeżeli chodzi o holograficzne cienie do oczu to używam je bardzo często. Pewnie większości takie mocno błyszczące się cienie kojarzą się z makijażem wieczorowym, i owszem, w makijażu mocniejszym, na jakieś wyjście czy zabawę bardzo często używam cieni holograficznych. Nie oznacza to jednak, że nie wykorzystuję ich w makijażu dziennym. Jest właśnie wręcz przeciwnie. Bardzo lubię używać takich wyrazistych cieni w makijażu codziennym. Nie nakładam ich a całą powiekę, ale stosuję je jako np. rozświetlacz w kąciku oka. Tego typu cienie świetnie sprawdzają się jako swojego rodzaju akcent na oku.

Wszystkie holograficzne cienie jakie mam w swojej kolekcji są bardzo dobrej jakości. Znam się na makijażu już na tyle dobrze, że nie mogłabym używać cieni, które nie są dobrze napigmentowane czy źle się blendują. Cienie holograficzne spełniają wszystkie moje wymagania i zawsze używam ich z radością.